Mój pierwszy portfel filcowy

  • Napisane 10 kwietnia 2014 o 15:07

Zgodnie z obietnicą nie wstawiam nowej torebki, choć uszyłam przepiękną szarą z kwiatem wiśni.

Tylko pokazuje wam portfel.

Mięciutki i wesoły. Czerwony, z łączką z kieszonkami na drobniaki i karty, z zameczkiem.

Niby taka prosta rzecz, ale dojście do tego czegoś w tej dziedzinie zajęło mi cały dzień. Trzy razy filcowałam wierzch i dwa razy przypaliłam go żelazkiem.

Wielokrotnie wszywałam i wypruwałam zamek, no i kombinowałam z wszyciem wnętrza, które mimo, że zaprojektowane z linijką w ręku, za nic nie chciało pasować.

Ale jest!!!

A jak jest jeden, to i będą kolejne. Tak myślę.

Może komuś z was uszyć taki śliczny portfel z filcu?

Fioletowy cukierkowy albo brązowy czekoladowy?

1 komentarz do Mój pierwszy portfel filcowy

Dodaj komentarz


  • RSS