Aktualnie przeglądasz kategorię off top
Wyświetlam 1 - 5 z 5 notek

Filcowe wagary

  • Napisane 6 marca 2015 o 15:20

Co zrobić, gdy system edukacyjny sprawi,  że spędzasz ze swoimi dziećmi deszczowe przedpołudnie?

Można zająć się rękodziełem:

koralikami, albo filcowaniem.

Ja spędziłam tak z moimi dziećmi poniedziałek, trochę pomagały a przede wszystkim tworzyły własne projekty.

Czasem wprawdzie rękoma mamusi, ale jaka to przyjemność zaangażować dzieci w swoją pasję.

filcowe kwiatyfilcowanie na mokrofilcowanie na mokroczapka z filcowym kwiatkiemfilcowy wianek

nowa stara rzecz

  • Napisane 6 września 2013 o 16:49

Hej wam

Dziś na szybko, tak z doskoku, tak chwilowo…

pokaże wam coś co odnowiłam jakiś czasik temu. Wytwór polskiej myśli technologicznej aparat fotograficzny Start. Ze strony konstrukcyjnej lustrzanka dwuobiektywowa. Cały mechanizm działa bez zarzutu, robi ładne zdjęcie, ale z wyglądu był okropny. Dlatego go ciut odnowiłam i oceńcie sami czy się opłaciło.

Niedokończone opowiesci

  • Napisane 3 kwietnia 2013 o 09:42

Znowu śnieg :-(

Całe święta minęły pod znakiem odśnieżania i chorowania, jestem tym już konkretnie znudzona, ale czy mogę coś na to poradzić?

Dokończyłam skarpety dla mojego ślubnego. Wełna z odzysku,  ciepła i miła,  skończyła się w połowie drugiej skarpety i trzeba było dokończyć innym kolorem. A kto powiedział, że obie mają być dokładnie takie same? To tylko się tak utarło. Myślę, że grzać będą niezależnie od koloru, a po to je zrobiłam. Fajno, to była taka niedokończona sprawa, zaczęłam je jeszcze poprzedniej zimy, ale nie miałam wprawy i szło mi to bardzo opornie, no i przyszła wiosna i cały pomysł roztopił się w promieniach słońca. Tym razem śnieg się topi, ale na bieżąco dosypuje nowego, więc skończone skarpety, są jedynym promykiem słońca.

Wzięłam się też za czapkę, zrobiona była i gotowa, ale nie pasowała, wyszła za duża.

Miała jednak taki fajny kolor więc została spruta i wydziergana całkiem od nowa.

I tyle się działo, a teraz myślę czy zabrać się za sprzątanie, czy za porządki, bo ileż można myśleć nad nową torebką? Można, długo można, ale jak pomysł się klaruje to jest to całkiem męczące. Pytanie czy można to porównać z życiem w bałaganie, który mi tu towarzyszy, czy można tak długo? Hmmm….

No to zostaję z moim dylematem choć wiem, że niezależnie od mojej decyzji wsiąknę na dobre.

Off topic

  • Napisane 28 marca 2013 o 11:17

Witam

Wiosna coś nie śpieszy się do nas zbytnio, nie sprzyja to dobremu samopoczuciu, człowiek taki zmarznięty i przygnębiony jest. Dziś zagląda przez okno słoneczko, ale ostatnimi czasy towarzyszył mu mróz i wiatr, nie mam odwagi sprawdzać tego na własnej skórze. Do tego córcia przeziębiona, więc mam pełne usprawiedliwienie na siedzenie w domu.

 

Poświęcam się więc robieniu skarpet. Jeśli chodzi o robienie na drutach jest to dla mnie pasja iście sezonowa, wraz z nadejściem wiosny, wełna gubi się gdzieś na dnie szafy. Brakuje motywacji, bo przecież na lato, ani ciepły sweter, ani skarpety nie są potrzebne. Pośpieszę się więc i skończę skarpetki zanim na dobre zrobi się ciepło, żeby mogły gotowe poczekać na zimę w szafie.

Tymczasem na parapecie, moje kwiaty całkowicie na przekór pogodzie postanowiły zakwitnąć, poprawiając mi przy tym humor. Ostatnio dzięki mojej mamie i przecenach w marketach kolekcja bardzo się rozrosła (no bo jak tu nie kupić storczyka jak kosztuje 3zł, albo 5zł? no ja bynajmniej nie potrafię).

I tak próbuje przetrwać te zimne dni, choć w głębi serca wiem, że w końcu wiosna nadejdzie….

Witaj, świecie!

  • Napisane 14 listopada 2011 o 09:19

Witajcie Kochani.

Zakładam tego bloga, by przedstawić kilka swoich prac.

Jako młoda mama odreagowuje dziergając z filcu małe ozdóbki, to wyjdzie broszka to korale.

Tworząc dla siebie, czy pod zamówienie, chcę uzyskać niepowtarzalny efekt.

Chcę się rozwijać, wymyślam ciągle coś nowego, spędzam godziny w sklepach z elementami do tworzenia biżuterii.

Szukam pomysłów, oglądam osiągnięcia innych, ale ich nie kopiuję, w tym dobrzy są Chińczycy.

Zielony – mam istny zakręt na ten kolor. Dlatego najczęściej z niego dziergam, ale w szufladzie mam ponad 20 kolorów filcu w różnych grubościach, więc każdy znajdzie tam coś dla siebie.


  • RSS