Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'czerwone'.
Wyświetlam 1 - 2 z 2 notek

Wiosna, ach to ty

  • Napisane 1 marca 2013 o 07:44


Robi się ciepło, słonko się pojawia i potrzeba tworzenia jakoś budzi się w naszych sercach, po to by wykiełkować. Przez cała zimę obijała się jakoś w czaszce, pojawiała się i znikała, by teraz po prostu zmusić nas do roboty. A reszta?
A dlaczego jest nie posprzątane?
A co dzisiaj na obiad?
A gdzie są moje skarpetki?
Jakoś te sprawy w obliczu weny twórczej, tak przecież oczekiwanej, tracą na znaczeniu.
Pozdrawiam serdecznie,
dziewczyny budźcie swoje twórcze pasje na wiosnę!
A reszta jakoś przetrwa…

wasza zakręcona
rudamałpa

na czerwono

  • Napisane 9 grudnia 2011 o 11:22

Siedzę sobie i dumam o czerwonym filcu.

Można zdziałać sobie z niego wiele fajnych rzeczy: korale, broszkę, naszyjnik, pierścionek, nawet torebkę. Mając na uwadze ten nieograniczony potencjał wybrałam się na poszukiwania tego szlachetnego surowca.

Stopy poniosły mnie utartą ścieżką do sklepu plastycznego, gdzie zazwyczaj cieszę oczy się obfitością kolorów i atrakcyjną ceną. Tak się też stało, ujrzałam moje ulubione zielenie i błękity, lecz w tej różnorodności czerwonego nie odnalazłam.

Nic to jednak, gdyż zaufany informator wysyła mi oto wiadomość graficzną gdzie widzę …, cóż to widzę morze filcu w najróżniejszych odcieniach i barwach. Podekscytowana przyśpieszam kroku, wpadam do salonu w którym owa obfitość występuje, lecz cóż to w morzu żółtego i fioletowego brak czerwieni.

Toż to sprawa dla Pepe Pana Dziobaka, cóż za geniusz zła wykupuje w całym mieście czerwony filc i cóż to za niecny plan czai się w jego głowie. Czy planuje uszyć wielką filcową kołdrę i zasłonić nią słońce?

Czy może uszyje i roześle do wszystkich czerwone nauszniki przez które będzie kontrolował nasze myśli?

Opętana tą straszliwą myślą, wróciłam do domu i wyszperałam z zapasów kawałeczek czerwonego filcu. Zrobiłam z niego klipsy, które będą chronić ich nosiciela przed straszliwym promieniem z kosmosu.


  • RSS