Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'dzierganie'.
Wyświetlam 1 - 6 z 6 notek

wakacyjne powroty

  • Napisane 27 lipca 2015 o 09:21

Wróciła ruda z wakacji…

Siedzi sobie przed komputerkiem, myśli….

Wokoło plącze się rzeczywistość,

- Umyj nas – szepczą talerze ze zlewu,

- Upierz mnie – wołają wakacyjne szmatki

- Podnieś mnie, schowaj, wytrzyj, wyrzuć.

Jednak Ruda po cudownych wakacjach z rodziną, jest głucha na te zaczepki.

Siedzi oddycha spokojnie i medytuje.

Wsłuchuje się w muzykę i wącha…

Siedzi obok 2ch kilogramów surowej i pachnącej owcą wełny, która grzecznie w ciszy czeka aż ją zwinie w motki i zacznie tkać z niej cieplutkie ubranka.

Nic nie mówi, nie szepcze tylko pachnie…

wełna

Mitenki, rękawiczki dla niezdecydownych

  • Napisane 1 lutego 2014 o 15:39

 

Nasza dzisiejsza pogoda zupełnie jak kobieta na zakupach, nie potrafi się zdecydować.

Wg kalendarza powinna być zima, a za oknem wiosennie i ciepło.

Z tej okazji wydziergałam dla tych którzy chcą być na wszystko przygotowani mitenki z kapturkiem, które w mig zmieniają się w rękawiczki.

Fakt od ich zrobienia minęła już chwila, ale wtedy miałam wiele zleceń na głowie,bo w listopadzie każdy ktoś coś fajnego chciał. Potem przyszedł grudzień, który upłynął pod znakiem chabrowych robótek dla mojej mamusi. W styczniu niby odpoczywam, ale wena daje o sobie znać i wysiaduję nowe pomysły, które pewnie się wkrótce wyklują.

Pewnie będę musiała zdecydować, czy uczynić moje rękodzieło stałą pracą, czy na rzecz takiej je porzucić.  Ale najpierw uszyję filcową torebkę i doprowadzę do mistrzostwa filcowanie kapci.

Wtedy się odezwę, do zobaczenia.

Pozdrawia was Ruda@

Tkamy

  • Napisane 19 stycznia 2014 o 20:25

 

Oto moje nowe krosno.

Zrobił mi je ekspresowo mój mężuś jak tylko dowiedział się że chciałabym umieć tkać.

Na razie służy do robienia bransoletek z koralików, ale wszystko przed nami!

Ja tymczasem uczę się szydełkowania i pragnę zrobić maskotkę dla córeczki, czekajcie moi drodzy na efekty.

pozdrawiam rudaMalpa

chabrowy komplet

  • Napisane 9 stycznia 2014 o 07:54

Zima  nie dotarła, pozostała pogoda ni to wiosenna, ni to jesienna.

Ale długie wieczory są więc jest czas na robótki.

Ostatnio zastanawiam się nad czymś nowym, jakiś pomyślik już obija się w główce, więc produkcja dzianin nieco spadła, ale mam wam jeszcze kilka rzeczy do pokazania więc zapraszam.

 

golf bądź komin, ciepłe na szyję

  • Napisane 17 października 2013 o 11:33

U nas gwarno bo przybyło członków rodziny. W terrarium zamieszkały dwa gekony lamparcie.

Zanim przybyły ich nowa mama usztrykowała taki golfik:

Niedokończone opowiesci

  • Napisane 3 kwietnia 2013 o 09:42

Znowu śnieg :-(

Całe święta minęły pod znakiem odśnieżania i chorowania, jestem tym już konkretnie znudzona, ale czy mogę coś na to poradzić?

Dokończyłam skarpety dla mojego ślubnego. Wełna z odzysku,  ciepła i miła,  skończyła się w połowie drugiej skarpety i trzeba było dokończyć innym kolorem. A kto powiedział, że obie mają być dokładnie takie same? To tylko się tak utarło. Myślę, że grzać będą niezależnie od koloru, a po to je zrobiłam. Fajno, to była taka niedokończona sprawa, zaczęłam je jeszcze poprzedniej zimy, ale nie miałam wprawy i szło mi to bardzo opornie, no i przyszła wiosna i cały pomysł roztopił się w promieniach słońca. Tym razem śnieg się topi, ale na bieżąco dosypuje nowego, więc skończone skarpety, są jedynym promykiem słońca.

Wzięłam się też za czapkę, zrobiona była i gotowa, ale nie pasowała, wyszła za duża.

Miała jednak taki fajny kolor więc została spruta i wydziergana całkiem od nowa.

I tyle się działo, a teraz myślę czy zabrać się za sprzątanie, czy za porządki, bo ileż można myśleć nad nową torebką? Można, długo można, ale jak pomysł się klaruje to jest to całkiem męczące. Pytanie czy można to porównać z życiem w bałaganie, który mi tu towarzyszy, czy można tak długo? Hmmm….

No to zostaję z moim dylematem choć wiem, że niezależnie od mojej decyzji wsiąknę na dobre.


  • RSS