Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'kolczyki'.
Wyświetlam 1 - 9 z 9 notek

Koralikowe kolczyki

  • Napisane 3 lutego 2015 o 08:53

beading

 

Czasem człowiek musi, inaczej się udusi – śpiewał wielki Jerzy Sztur.

Poczułam ogromny przymus zrobienia czegoś nowego, czego jeszcze nie próbowałam, ot tak, po prostu, natychmiast.

Z tego przymusu powstały koralikowe kolczyki, takie kombinowane, bo brakło koralików, to trzeba było coś wymyślić by jednak je ukończyć.

Po wszystkim wziełam się za dawno zaczętą bransoletkę z koralików, przekonana że na sznurku mam ich nawleczoną wystarczającą ilość.

Ale moje przekonanie okazało się błędne, a zapasowe koraliki dyndają już w kolczykach, coś więc czuję, że dziś znowu będę kombinować.

W nauce pomogła mi Swetlana ze swoim filmikiem polecam

śliwkowo-miętowy komplet

  • Napisane 6 sierpnia 2014 o 20:11

 

Jak to przed sutaszem się broniłam ciąg dalszy:

broniłam się, ale krótko!

Cóż jestem swoistym maniakiem uczenia się nowych rzeczy i eksperymentowania.

Wyszło więc na to, że po zgłębieniu tajników fotografii analogowej, filcowania na mokro, filcowania na sucho, szycia, dziergania na drutach i na szydełku i nie wiem jeszcze czego, zaczęłam tworzyć sutasz i całkiem mnie to wciągnęło.

Pomógł mi w tym mój mężczyzna idealny, który wędrując po powiecie bieruńsko-lędzińskim znalazł pasmanterię, postanowił do niej wejść, a następnie do mnie zadzwonił z pytaniem czy czegoś nie potrzebuję.

W zasadzie nie potrzebowałam nic, bo właśnie wracałam z wyprawy do pasmanterii z moim uroczym dzieckiem, ale skoro dopytywał, powiedziałam że może kupić niebieski sznurek do sutaszu.

A on to zrobił, tak właśnie kupił niebieski sznurek. Kupił też sznurek zielony, złoty, różowy i każdy inny który mu się spodobał, a że czasem maluje i na kolorach się zna bardzo wiele mu się podobało.

Był to wyczyn niesamowity, heroiczny wręcz i romantyczny zarazem.

Ale na tym jego zasługi dla mojego sutaszu się nie skończyły!

Pewnego dnia, a zapewne był to kolejny parny lipcowy dzień, który spędziłam z igłą i sznurkiem w ręku powiedział:

- Myślę, że to jest takie poręczne, że mogłabyś zabrać sobie to na wakacje.

Dotychczas broniłam się przed zabieraniem robótki na wyjazd, w obawie, że spędzę przy niej za dużo czasu.

Ale tym razem się skusiłam i powiem po czasie, że siedzenie nad jeziorem i szycie było bardzo przyjemne.

Zrobiłam tam prezentowane niżej kolczyki, a ostatnimi dniami, już oddychając miejskim powietrzem dorobiłam do nich naszyjnik.

Komplet jest w moich ulubionych kolorkach, szukam teraz dla niego jakiejś fantazyjnej nazwy…

 

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

nigdy nie mów nigdy

  • Napisane 3 lipca 2014 o 15:56

Zarzekałam się, zapierałam, że już więcej nie uszyję…

I co z tego?

Nic zupełnie nic.

Bo przecież kobieta może zmienić zdanie.

Zwłaszcza jak zmuszają ją do tego okoliczności.

A czyż taką okolicznością nie jest sytuacja, gdy kochana ciocia chce ci odebrać twoje własnoręcznie uszyte jedyne w swoim rodzaju kolczyki, bo pasują jej do sukienki?

Dlatego zrobiłam kolczyki dla cioci i złamałam swoje postanowienie.

A przy następnych już się nie opierałam.

I zrobiłam niebieskie…

 

kolczyki sutasz

Moje pierwsze spotkanie z sutarzem.

  • Napisane 17 czerwca 2014 o 11:32

Trzeba się rozwijać!

Z tą myślą zrobiłam wczoraj zakupy.

Nabyłam 2m sznurka i cztery syntetyczne malachity.

A dziś wziełam się za szycie kolczyków.

Wyszły krzywo i topornie.

W sam raz by docenić wielką pracę ludzi którzy tworzą w technice sutasz.

Bo żeby w pełni docenić to co ktoś robi, trzeba samemu spróbować.

I na tym zakończmy, następnym razem gdy najdzie mnie ochota skorzystam z usług innych twórców, których w tym miejscu pozdrawiam.

kolczyki zielone

Filcowe kulki, miła odmiana

  • Napisane 5 czerwca 2014 o 11:05

Ostatnio zanudzałam torbami,

dlatego i wam i mnie przyda się odmiana. Pojawiło się zamówienie na korale, więc zabrałam się do filcowania kulek.

I prędko nie skończę, bo i mnie przydałyby się jeszcze ze dwa sznurki.

kulki filcowe na korale

Miła odmiana – filcowe kolczyki

  • Napisane 3 października 2013 o 12:37

Witam was w pogodnym nastroju.

Już po przeprowadzce w nowym-starym mieszkaniu gdzie cichutko i cieplutko.

Przyjemnie ciaśniej-przytulniej, po prostu uroczo.

Stałam się tutaj innym człowiekiem, zaradną gospodynią domową co to ma uprane i posprzątane i  nagotowane. Wprost sama siebie nie poznaję.

Wracając jednak do twórczości wszelakiej. Siedzę nadal w mitenkowym klimacie i tworzę rozmaitą galanterię na zimowe dni.

Dziś nie będę was zanudzać kolejnymi rękawiczkami.

Wybrałam się z moim pierworodnym na warsztaty filcowania. W cudownym klimacie Miejskiego Domu Kultury i w doborowym towarzystwie spędziliśmy wczoraj pełne 2 godziny.

Kulaliśmy kulki na sucho i na mokro w najróżniejszych kolorkach, świetnie się przy tym bawiąc. Dotarł też do mnie fakt że, choć popełniłam w życiu niemało filcowych kulek to nie zrobiłam sobie jeszcze takich kulkowych kolczyków.

Wróciłam więc do domu i nadrobiłam tę zaległość. Zfilcowałam fioletowe kulki, które ozdobiłam zielonymi liśćmi.

Te niesforne kolczyki dzisiaj wam pokazuję.

Przepyszne

  • Napisane 2 grudnia 2011 o 18:59

Menu na dziś:

2 plasterki złocistej pomarańczy

2 plasterki słodziutkiego grejpfruta

2 ciasteczka

Owocowo-ciasteczkowe inspiracje.

Kolejne wytwory mojej zfilcowanej wyobraćni przypominają pomarańczę albo ciasteczko. Zamiast je spożyć wybierz się w nich na spacer.

Chabrowe kolczyki

  • Napisane 20 listopada 2011 o 21:40

Po koralach przyszła pora na kolczyki.

Poniekąd dlatego, że z moich zapasów wywędrowały wszelkie zapięcia i sznurki, a bez tego korali zrobić nie sposób. Aby ten deficyt przezwyciężyć trzeba podjąć się ryzykownej eskapady do sklepu z częściami do biżuterii. Ryzyko wiąże się głównie z zamianą deficytu zapięć na deficyt finansowy.

Z tego prostego powodu zamiast wybierać się do sklepu z tyloma ślicznymi koralikami, wolę zrobić kilka par kolczyków. Na razie udało się zrobić chabrowe, które natychmiast zaadoptowała koleżanka.

Następne powstaną zaraz po tym jak skończę torebkę nad którą aktualnie pracuję. Prosta szara kopertówka powstaje na zamówienie. Oczywiście zobaczycie ją zaraz po ukończeniu.

Puki co polecam leciutkie filcowe kolczyki do zrobienia w każdym możliwym kolorze.

Drewno i filc

  • Napisane 16 listopada 2011 o 11:16

Leciutkie ja piórko kolczyki i tylko troszkę cięższe korale.

Drewniane groszki i filcowe kółeczka we wkręcającym zestawieniu.

Ot tak spędziłam ostatni  niedzielny poranek wycinając kółeczka i nawlekając je na woskowy sznureczek. Jako że w kolorze zielonym pewnie nie opuszczą mojej kolekcji.

Ale chętnie zrobię podobne, jeśli ci się podobają.

 


  • RSS