Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'korale'.
Wyświetlam 1 - 10 z 10 notek

Filcowe wagary

  • Napisane 6 marca 2015 o 15:20

Co zrobić, gdy system edukacyjny sprawi,  że spędzasz ze swoimi dziećmi deszczowe przedpołudnie?

Można zająć się rękodziełem:

koralikami, albo filcowaniem.

Ja spędziłam tak z moimi dziećmi poniedziałek, trochę pomagały a przede wszystkim tworzyły własne projekty.

Czasem wprawdzie rękoma mamusi, ale jaka to przyjemność zaangażować dzieci w swoją pasję.

filcowe kwiatyfilcowanie na mokrofilcowanie na mokroczapka z filcowym kwiatkiemfilcowy wianek

Słoneczna torebeczka

  • Napisane 26 sierpnia 2014 o 15:52

Sierpień trwa, ale lato się już skończyło.

Zimno, ciemno, na balkonie moknie wczorajsze pranie.

Nie chce się nic robić i nawet kolejna kawa tu nie pomoże.

Ale tak trwać w bezczynności też za długo nie można.

Wziełam więc najweselszy filc jaki posiadam w słonecznym kolorze i zrobiłam z niej elegancką kopertówkę.

Słoneczko świeciło spod maszyny i uśmiech pchał się na usta.

A na jesienne pluchy to każdy ponien się zaopatrzyć w taką wesołą torebusię, albo chociaż pokrowiec na tablecik, czy komórkę.

żółta filcowa torebka SONY DSC

kulkowe, filcowe, kolorowe korale

  • Napisane 19 czerwca 2014 o 16:49

Witam.

Jak zapowiadałam chwilowo oderwałam się od szycia torebek i zfilcowałam kilka kulek.

A że dziś dwa sznurki trafią do swojego nabywcy, wczoraj jeszcze kilka dorobiłam, by je razem zfotografować.

I oto one:

kulki filcowe SONY DSC SONY DSC

Filcowe kulki, miła odmiana

  • Napisane 5 czerwca 2014 o 11:05

Ostatnio zanudzałam torbami,

dlatego i wam i mnie przyda się odmiana. Pojawiło się zamówienie na korale, więc zabrałam się do filcowania kulek.

I prędko nie skończę, bo i mnie przydałyby się jeszcze ze dwa sznurki.

kulki filcowe na korale

Miła odmiana – filcowe kolczyki

  • Napisane 3 października 2013 o 12:37

Witam was w pogodnym nastroju.

Już po przeprowadzce w nowym-starym mieszkaniu gdzie cichutko i cieplutko.

Przyjemnie ciaśniej-przytulniej, po prostu uroczo.

Stałam się tutaj innym człowiekiem, zaradną gospodynią domową co to ma uprane i posprzątane i  nagotowane. Wprost sama siebie nie poznaję.

Wracając jednak do twórczości wszelakiej. Siedzę nadal w mitenkowym klimacie i tworzę rozmaitą galanterię na zimowe dni.

Dziś nie będę was zanudzać kolejnymi rękawiczkami.

Wybrałam się z moim pierworodnym na warsztaty filcowania. W cudownym klimacie Miejskiego Domu Kultury i w doborowym towarzystwie spędziliśmy wczoraj pełne 2 godziny.

Kulaliśmy kulki na sucho i na mokro w najróżniejszych kolorkach, świetnie się przy tym bawiąc. Dotarł też do mnie fakt że, choć popełniłam w życiu niemało filcowych kulek to nie zrobiłam sobie jeszcze takich kulkowych kolczyków.

Wróciłam więc do domu i nadrobiłam tę zaległość. Zfilcowałam fioletowe kulki, które ozdobiłam zielonymi liśćmi.

Te niesforne kolczyki dzisiaj wam pokazuję.

Bank pomysłów

  • Napisane 23 marca 2013 o 08:17

Czasem czuję się jak blondynka…

Jak w tym kawale wpada mi coś do głowy i obija się w środku w drażniący sposób.

Zazwyczaj chodzi o jakiś pomysł, myślę o tym jak go zrealizować, jakich użyć materiałów.

Sprawa jest prosta gdy mam wszystko u siebie, wtedy zabieram się do wykonania, gorzej gdy czegoś brakuje i nie pomaga wycieczka do ulubionej pasmanterii…. (pozwolę sobie na reklamę: Katowice, Mickiewicza w bramie przy Skarbku, zawsze gdy tam wchodzę mówię że tam mają wszystko, na co uprzejmy pan zawsze odpowiada, że niestety jeszcze nie…).

Można też coś zaimprowizować i dostosować nieco pomysł do stanu posiadania,  daje to nowe szalone możliwości.

W trakcie szycia, dziergania czy innych robótek ręcznych pomysł się klaruje, zmienia się jak glina w sprawnych rękach. Nie dziwi fakt, że to co powstaje wielce się różni od obrazu pętającego się po mojej głowie.

Dziś pokazuję efekt twórczy ostatnich 2 dni – dorobię jeszcze kolczyki jak już wymyślę jak mają wyglądać.

 

A potem zabiorę się za lepienie następnej genialnej koncepcji.Mrugnięcie okiem

Lubisz śliwki?!

  • Napisane 9 kwietnia 2012 o 21:11

Co zrobić gdy zawsze gdy myślisz o nowym ciuchu, biżuterii, butach, torebce… zawsze widzisz to w kolorze… np zielonym?

Ja tak mam…

W ramach terapii kupiłam czarne buty (i to wcale nie dla tego że te zielone z wystawy nie istniały w moim rozmiarze) i lansuje fiolet. Ot tak proponuję wam kochani byście sprawili sobie coś fioletowego. Będzie się kojarzyć ze śliwkami. Bo śliwki są dobre. Śliwki ładnie pachną. Śliwki rosną na drzewach a śliwkowe drzewa mają zielone liście!

Przepyszne

  • Napisane 2 grudnia 2011 o 18:59

Menu na dziś:

2 plasterki złocistej pomarańczy

2 plasterki słodziutkiego grejpfruta

2 ciasteczka

Owocowo-ciasteczkowe inspiracje.

Kolejne wytwory mojej zfilcowanej wyobraćni przypominają pomarańczę albo ciasteczko. Zamiast je spożyć wybierz się w nich na spacer.

Kolorowo koralowo

  • Napisane 17 listopada 2011 o 12:00

Skończyła się złota polska jesień, zrobiło się zimno, wieczory są długie.

W ramach antydepresyjnej terapii można robić korale.

Turkusowe są z mojej prywatnej kolekcji, szczególnie ulubione przez moją 8miesięczną córcię, bo można je gnieść, gryźć i ciągnąć bez końca.

Reszta szuka właściciela, serdecznie polecam.

Drewno i filc

  • Napisane 16 listopada 2011 o 11:16

Leciutkie ja piórko kolczyki i tylko troszkę cięższe korale.

Drewniane groszki i filcowe kółeczka we wkręcającym zestawieniu.

Ot tak spędziłam ostatni  niedzielny poranek wycinając kółeczka i nawlekając je na woskowy sznureczek. Jako że w kolorze zielonym pewnie nie opuszczą mojej kolekcji.

Ale chętnie zrobię podobne, jeśli ci się podobają.

 


  • RSS