Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'kwiatek'.
Wyświetlam 11 - 19 z 19 notek

Kwieciście, wiosennie, kolorowo, pięknie

  • Napisane 14 listopada 2013 o 16:05

Filcuję kwiaty, specjalizuję się w tym, pasjonuję.

Na przekór jesieni, na przekór pogodzie.

Wełniane bambosze

  • Napisane 20 października 2013 o 11:46

Filcowanie ma różne oblicza i oto mój osobisty eksperyment.

Bambosze zrobione na drutach, a następnie sfilcowane w pralce, tak jak to każdemu zdarzyło się zrobić. Tyle że zazwyczaj po sfilcowaniu ulubionego swetra nie jesteśmy z tego powodu zbyt szczęśliwi.

A ja skakałam z radości jak mój wyrób wyciągnęłam z pralki.

Bamboszki mięciutkie i ciepluchne w sam raz na zimowe wieczory w domowych pieleszach.

Sobotnie filcowanie

  • Napisane 28 kwietnia 2013 o 07:47

I w końcu jest, nasza upragniona, długo wyczekiwana, ciepła, zielona i wilgotna

WIOSNA!!!

I tak jak się spodziewałam, druty igły i filce poszły w kąt, na rzecz spacerów i zabaw.

Tydzień temu udało się pogodzić rękodzieło z beztroską podczas 5 Międzygalaktycznego Zlotu Superbohaterów w Bytomiu.

Gdy już stworzona została zbroja i peleryna dla małego superbohatera jego mamusia zabrała się za naukę filcowania na mokro.

Byłam zachwycona, moje wszystkie obawy na temat braków sprzętowych i problemów technicznych zostały rozwiane, w pół godziny ufilcowalim kwiatka i szczęśliwi pojechaliśmy na turniej Darta.

A w domu razem z moim superbohaterem filcowaliśmy też.

I oto efekt:

Kwiaty i motyle

  • Napisane 10 kwietnia 2013 o 15:24

Mieszałam ja dziś mieszałam, w wyglądzie bloga, jak mi to wyszło sami widzicie.
I szyłam ci ja szyłam, żeby mi nie brakło wiosennych broszek i kolorowych kwiatów.
I szyć ci ja będę dalej, bo to straszliwie fajne zajęcie.
A jak ktoś by chciał nosić wiosenną broszkę na piersi, to niech napisze ładny komentarz, a jak będzie bardzo ładny i mnie się spodoba, to mu wyślę broszkę…
a co, taki wiosenny gest mam.

Wiosna, ach to ty

  • Napisane 1 marca 2013 o 07:44


Robi się ciepło, słonko się pojawia i potrzeba tworzenia jakoś budzi się w naszych sercach, po to by wykiełkować. Przez cała zimę obijała się jakoś w czaszce, pojawiała się i znikała, by teraz po prostu zmusić nas do roboty. A reszta?
A dlaczego jest nie posprzątane?
A co dzisiaj na obiad?
A gdzie są moje skarpetki?
Jakoś te sprawy w obliczu weny twórczej, tak przecież oczekiwanej, tracą na znaczeniu.
Pozdrawiam serdecznie,
dziewczyny budźcie swoje twórcze pasje na wiosnę!
A reszta jakoś przetrwa…

wasza zakręcona
rudamałpa

Lubisz śliwki?!

  • Napisane 9 kwietnia 2012 o 21:11

Co zrobić gdy zawsze gdy myślisz o nowym ciuchu, biżuterii, butach, torebce… zawsze widzisz to w kolorze… np zielonym?

Ja tak mam…

W ramach terapii kupiłam czarne buty (i to wcale nie dla tego że te zielone z wystawy nie istniały w moim rozmiarze) i lansuje fiolet. Ot tak proponuję wam kochani byście sprawili sobie coś fioletowego. Będzie się kojarzyć ze śliwkami. Bo śliwki są dobre. Śliwki ładnie pachną. Śliwki rosną na drzewach a śliwkowe drzewa mają zielone liście!

Kolor na jutro

  • Napisane 8 kwietnia 2012 o 19:53

Myślę sobie dziś o modzie…

Moda to takie dziwne zwierze, które chodzi własnymi drogami. Całkiem jak mój kot.

Jest jednak pewna różnica między kotem a modą.

Dla mnie sprowadza się do tego, że moda przychodzi nie w porę.

Na przykład tej zimy modne były grube rajstopy ze wzorem. Kupiłam takie kilka lat temu, .

Mam je  jeszcze w szafie, ale czekają na moment, jak będą modne takie z dziurami na palcach i innych fajnych miejscach.

A teraz  naszła mnie ochota na coś fioletowego!

To nic ze w tym sezonie nie jest to najmodniejszy kolor.

Znając moje szczęście, będzie modny jesienią, albo za rok.

to mi jednak nie przeszkadza, by zaprezentować Wam moje najnowsze klipsy.


Debiut giełdowy rudej małpy

  • Napisane 19 lutego 2012 o 18:10

Po długiej zimowej przerwie RudaMałpa niczym niedźwiedź zbudziła się z letargu i zaczeła tworzyć.

Odkurzyła też kuferek ze swoją kolekcją i postanowiła kilka rzeczy zlicytować.

I tak od dziś twórczość Rudej można kupić w serwisie aukcyjnym allegro, po niemoralnie niskich cenach.


http://allegro.pl/mocno-pomaranczowe-filcowe-kolczyki-filc-bizu-i2154796342.html


http://allegro.pl/zielono-zolte-limonki-filcowe-kolczyki-filc-bizu-i2154796428.html


http://allegro.pl/zielona-broszka-kwiatek-super-filc-bizu-i2154796669.html

 

A jeśli spodobało wam się coś innego zdziałanego przez RudąMałpę:

korale, kolczyki, broszka…

albo coś jeszcze bardziej odjechanego chodzi wam po głowie,

Napiszcie!!!!

Ruszymy rudą wyobraźnię i stworzymy coś specjalnie dla was.

Po czym Ruda Małpa wystawi to cudo na aukcji po niemoralnie niskiej cenie!

na czerwono

  • Napisane 9 grudnia 2011 o 11:22

Siedzę sobie i dumam o czerwonym filcu.

Można zdziałać sobie z niego wiele fajnych rzeczy: korale, broszkę, naszyjnik, pierścionek, nawet torebkę. Mając na uwadze ten nieograniczony potencjał wybrałam się na poszukiwania tego szlachetnego surowca.

Stopy poniosły mnie utartą ścieżką do sklepu plastycznego, gdzie zazwyczaj cieszę oczy się obfitością kolorów i atrakcyjną ceną. Tak się też stało, ujrzałam moje ulubione zielenie i błękity, lecz w tej różnorodności czerwonego nie odnalazłam.

Nic to jednak, gdyż zaufany informator wysyła mi oto wiadomość graficzną gdzie widzę …, cóż to widzę morze filcu w najróżniejszych odcieniach i barwach. Podekscytowana przyśpieszam kroku, wpadam do salonu w którym owa obfitość występuje, lecz cóż to w morzu żółtego i fioletowego brak czerwieni.

Toż to sprawa dla Pepe Pana Dziobaka, cóż za geniusz zła wykupuje w całym mieście czerwony filc i cóż to za niecny plan czai się w jego głowie. Czy planuje uszyć wielką filcową kołdrę i zasłonić nią słońce?

Czy może uszyje i roześle do wszystkich czerwone nauszniki przez które będzie kontrolował nasze myśli?

Opętana tą straszliwą myślą, wróciłam do domu i wyszperałam z zapasów kawałeczek czerwonego filcu. Zrobiłam z niego klipsy, które będą chronić ich nosiciela przed straszliwym promieniem z kosmosu.


  • RSS