Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'niebieski'.
Wyświetlam 1 - 10 z 12 notek

niebieski na sobotę

  • Napisane 4 lipca 2014 o 20:26

Zamówiłam nowy filc, w super pięknych kolorkach.

No tak już z miesiąc temu, ale pora teraz, by je na torebkach pokazać.

I tak powstało to błękitne cudo z wkładką, którą można wyjąć przełożyć i przypiąć zapiąć.

Bo jak mówi pani Ania mają takie torebki za 5 stów.

Moja torebka tyle nie kosztuje i można ją zamówić w każdym z posiadanym przeze mnie kolorów filcu:

czarnym, szarym, ecru, brązowym, fioletowym, zielonym, czerwonym, niebieskim, pomarańczowym, żółtym, grafitowym

niebieska filcowa torebka SONY DSC SONY DSC

nigdy nie mów nigdy

  • Napisane 3 lipca 2014 o 15:56

Zarzekałam się, zapierałam, że już więcej nie uszyję…

I co z tego?

Nic zupełnie nic.

Bo przecież kobieta może zmienić zdanie.

Zwłaszcza jak zmuszają ją do tego okoliczności.

A czyż taką okolicznością nie jest sytuacja, gdy kochana ciocia chce ci odebrać twoje własnoręcznie uszyte jedyne w swoim rodzaju kolczyki, bo pasują jej do sukienki?

Dlatego zrobiłam kolczyki dla cioci i złamałam swoje postanowienie.

A przy następnych już się nie opierałam.

I zrobiłam niebieskie…

 

kolczyki sutasz

Filcowe kulki, miła odmiana

  • Napisane 5 czerwca 2014 o 11:05

Ostatnio zanudzałam torbami,

dlatego i wam i mnie przyda się odmiana. Pojawiło się zamówienie na korale, więc zabrałam się do filcowania kulek.

I prędko nie skończę, bo i mnie przydałyby się jeszcze ze dwa sznurki.

kulki filcowe na korale

Wiosna wszędzie czyli kolejna zielona torebka z filcową kwiatowa aplikacją

  • Napisane 30 marca 2014 o 12:50

Witam wiosennie!

Ta pora roku chyba na dobre się u nas rozgościła ku mojej uciesze.

W mojej pracowni też i w głowie, gdyż mam etap zielonych torebek.

Kupiłam ten filc ze względu na piękny kolor i okazało się, że nie tylko mnie przypadł do gustu.

Torebka, którą wam pokazuję to już 3 z serii i na razie zrobię szaro czarny przerywnik.

Może wam też się podoba zielona kwiatowa torebka?

 

Zielona filcowa torba z irysami

  • Napisane 16 marca 2014 o 16:26

Ostatnio wiele szyję i wiele o szyciu myślę.

Najpierw szyłam dla innych, bo zaczęłam od toreb na zamówienie, ale w głowie już kroiła się wizja torby dla mnie.

Torba miała być prosta i funkcjonalna, no i wielka.

Taka w sam raz dla mamusi co to musi zabrać swoje rzeczy i dla dzieci, pieluszki, picie a na końcu jakieś skarby co były bardzo potrzebne ale z czasem odechciewa się je nieść.

Była też potrzeba wyrazu artystycznego, miłości do kochanego Vincenta Van Gogh’a. To taka ukryta osobista miłość, bo większość dojrzewa w zrobionej przeze mnie aplikacji tylko kwiatki. Ja jednak wiem, że moją inspiracją były „Irysy” mistrza.

Zobaczcie oceńcie. Filc jest cudowny, miękki, soczyście zielony. Dziś szyję kolejną taką torebkę. A filcu zostało mi tylko na jeszcze jedną, kto więc o takiej marzy niech się prędko do mnie zgłosi.

 

Kandynski na czerwonym filcu

  • Napisane 9 marca 2014 o 13:24

Witam kochani
jeśli tylko ktoś tego bloga czyta to go witam!

Oto kolejna filcowa torebka, wiem jestem ostatnio monotematyczna, ale mam pokój zawalony cały kolorowym filcem i muszę go jakoś wykorzystać. No i niestety jeszcze nie uszyłam torby dla siebie. Byłby to dobry prezent ode mnie dla mnie z okazji 12 rocznicy ślubu, która dziś wypada.

Ale powstała taka oto torba z dziwnego w obróbce, efektownego filcu.
Obraz inspirowany Wasiljem Kandynskim.
Na zamówienie. Mnie nie daje spokoju Van Gogh.

chabrowy komplet

  • Napisane 9 stycznia 2014 o 07:54

Zima  nie dotarła, pozostała pogoda ni to wiosenna, ni to jesienna.

Ale długie wieczory są więc jest czas na robótki.

Ostatnio zastanawiam się nad czymś nowym, jakiś pomyślik już obija się w główce, więc produkcja dzianin nieco spadła, ale mam wam jeszcze kilka rzeczy do pokazania więc zapraszam.

 

Sobotnie filcowanie

  • Napisane 28 kwietnia 2013 o 07:47

I w końcu jest, nasza upragniona, długo wyczekiwana, ciepła, zielona i wilgotna

WIOSNA!!!

I tak jak się spodziewałam, druty igły i filce poszły w kąt, na rzecz spacerów i zabaw.

Tydzień temu udało się pogodzić rękodzieło z beztroską podczas 5 Międzygalaktycznego Zlotu Superbohaterów w Bytomiu.

Gdy już stworzona została zbroja i peleryna dla małego superbohatera jego mamusia zabrała się za naukę filcowania na mokro.

Byłam zachwycona, moje wszystkie obawy na temat braków sprzętowych i problemów technicznych zostały rozwiane, w pół godziny ufilcowalim kwiatka i szczęśliwi pojechaliśmy na turniej Darta.

A w domu razem z moim superbohaterem filcowaliśmy też.

I oto efekt:

Kwiaty i motyle

  • Napisane 10 kwietnia 2013 o 15:24

Mieszałam ja dziś mieszałam, w wyglądzie bloga, jak mi to wyszło sami widzicie.
I szyłam ci ja szyłam, żeby mi nie brakło wiosennych broszek i kolorowych kwiatów.
I szyć ci ja będę dalej, bo to straszliwie fajne zajęcie.
A jak ktoś by chciał nosić wiosenną broszkę na piersi, to niech napisze ładny komentarz, a jak będzie bardzo ładny i mnie się spodoba, to mu wyślę broszkę…
a co, taki wiosenny gest mam.

Wiosna, ach to ty

  • Napisane 1 marca 2013 o 07:44


Robi się ciepło, słonko się pojawia i potrzeba tworzenia jakoś budzi się w naszych sercach, po to by wykiełkować. Przez cała zimę obijała się jakoś w czaszce, pojawiała się i znikała, by teraz po prostu zmusić nas do roboty. A reszta?
A dlaczego jest nie posprzątane?
A co dzisiaj na obiad?
A gdzie są moje skarpetki?
Jakoś te sprawy w obliczu weny twórczej, tak przecież oczekiwanej, tracą na znaczeniu.
Pozdrawiam serdecznie,
dziewczyny budźcie swoje twórcze pasje na wiosnę!
A reszta jakoś przetrwa…

wasza zakręcona
rudamałpa


  • RSS